xEM - FR z treningu uwodzenia online
Posted by admin on 22 maja 2008 at 05:07 przed południem | Tagged as: Szkolenie online
Cześć Under
Dopiero dzisiaj zobaczyłem Twoje ćwiczenia dla mnie i od razu nie tracąc
czasu zabrałem się do roboty.
Ćwiczenie 1: na początku lekkie opory, ale ok zapytałem 10 osób. Wydaje
mi się że robie to dobrze, uśmiech na twarzy, pewność siebie, lekkość
w
mówieniu.
Ćwiczenie 2: Dzisiaj spotkałem na swej drodze tylko 5 kobiet. Jutro
zamierzam zapytać kolejne 5. Najważniejsze że nie czuje już strachu
przed pytaniem o godzinę.
Podsumowując: Pytanie o godzinę nie stanowi dla mnie problemu, jutro
zabieram się pytanie o opinię. Podam się za ankietera i będę zadawał
pytania.
Przełamałem się w końcu i postanowiłem dziś pokonać swoje excusy.
Mieszkam w małym mieście, wychodziłem kilka razy na miasto i…
praktycznie sami znajomi kogo spotkałem na swej drodze. Pomyślałem w tym
mieście ćwiczenia nie mają sensu, Pojechałem do pobliskiego większego
miasta z pozytywnym nastawieniem. Pogoda dziś była ładna, humor dobry,
trochę sztuczny uśmiech na twarzy. Pierwsze pół godziny chodziłem i za
każdym razem gdy ktoś przechodził - wymówki. Pomyślałem dosyć tego,
podejdę dziś do kogoś albo jestem totalną pizdą!
Na rozgrzewkę pomyślałem że zacznę od czegoś prostego, zapytałem
naprawdę ładnej laski która godzina. Odpowiedziała i wydawało mi się
że
na coś czekała…no ale ok powiedziałem dzięki na razie.
Później szedłem w parku i obok był jakiś festyn, albo chuj wie co,
grali
śpiewali taka tandeta. Na ławce w parku siedziały jakieś dziewczyny z
gitarą, grały sobie i śpiewały. Podszedłem obok nich spojrzałem się
na
nie, one na mnie, ja się uśmiechnąłem, one także. Poszedłem dalej
powiedziałem “Kurwa zjebałem to, podejdę i zagadam” Poszedłem do sklepu
po wodę i podszedłem do tego seta z openerem “A wy też graliście na tym
festynie?” Ogólnie rzecz biorąc gadka szmatka, dużo śmiechu ale to były
gówniary - 3 gimnazjum. Około 5-10 minut rozmowa i musiały spadać.
Trochę mi się humor poprawił, powiedziałem sobie spróbuje jako
ankieter.
Upatrzyłem dwie ładne panienki podszedłem bez żadnego notesu ani nic i
wypaliłem “hej przeprowadzam ankietę, jakiej muzyki słuchacie
najchętniej?” Reakcja była “o Boże…” i poszły .To był totalny
niewypał, ale mam to w dupie
Nigdy jej już więcej na oczy nie
zobaczę, wiec o co chodzi? Zjebane podejścia to chyba najlepszy excuse
killer, jednak ciężko się przełamać.
Ostatnie podejście jakie wykonałem miało być zupełnie inne. Chciałem
podejść i powiedzieć prosto z mostu ” Cześć, wiesz muszę ci coś
powiedzieć. jesteś najładniejszą dziewczyną jaką dziś spotkałem.
Miłego
dnia.” Podszedłem do jak dla mnie HB9 i zacząłem “hej wiesz…. może
która godzina?”
Śmieje się sam z siebie, no cóż, próbowałem.
W sklepie krótka wymiana zdań z ekspedientką, ale to nie miało nic
wspólnego z podejściem. To jej praca.
Podsumowanie:
Ćwiczenia 1,2,3,5 wykonane, pozostałe nie bardzo.
Wnioski:
- Myślałem, że excusy to rzecz łatwa do pokonania, jak się dziś
okazało,
społeczeństwo bardzo mocno wyprało mi głowę i lęk przed podejściem
jest
ogromny.
- Doszedłem do wniosku, że ćwiczenie muszę przeprowadzać w innym
mieście. To w którym mieszkam jest za małe.
- Myślę, że podryw z wingiem był by o wiele, wiele prostszy.
- Kompletnie mnie paraliżują naprawdę ładne laski. Na początku myśli w
głowie “Nie waż się podchodzić! spierdolisz!” a przy podejściu
kompletny
paraliż. Szybko mówię, brak uśmiechu, brak luzu.
- Jestem z siebie dumny, że w końcu ruszyłem dupę z domu.
Feedback:
1. Po pierwsze każde wyjście na podryw kończ udaną akcją. Taka, jak z tymi dziewczynami w parku. Ma to kilka pozytywnych aspektów : lepszy humor, motywacja, endorfiny, podbudowuje pewność siebie. Dlatego tak długo masz poznawać dziewczyny, aż w końcu będzie pozytywna reakcja.
2. Bardzo dobrze, że ruszyłeś dupsko z miejsca i zacząłeś działać. GRATULUJE! Jesteś odważny. Większość facetów nie ma takiej mocy!
3. Nie istnieje zła reakcja. Są lepsze i gorsze, ale każde czegoś uczą.
4. Musisz mieć wyjebane na wszystko. Wejdź na moje forum www.silesiastyle.pun.pl i poszukaj winga, który umie więcej niż Ty. Spotkaj się z nim, zacznijcie działać razem.
5. Jesteś na dobrej drodze:)

