Środa 14 V 2008

Wracając z pracy stoje na światłąch. W pewnym momencie zobaczyłem po drugiej stronie ulicy 2 całkiem ładne kobiety, To stwierdziłem że je zatrzymam. To kiedy zapaliło się zielone światło po prostu na nie poczekałem. Kiedy były wystarczjąco blisko po prostu powiedziałem żeby sie zatrzymały łapiąc jedną delikatnie za ramię. Ale one tylko się na mnie popatrzyły i sobie poszły. I to była zapowiedż tego super dnia. Za jakiś czas idąc ulicą zobaczyłem inną fajną laskę po drugiej stronie ulicy. W pierwszej chwili wydawało mi się że ona jest stara. Ale i tak poszłem. Kiedy zatrzymała się na światłach to nie bardzo wiedziałem co mam robic i stanałem za nią. W pewnym momencie sie odwróciła i juz wiedziałem że stara nie jest i jest ładniejsza niz mi się wydawało. Jak wskoczyło zielone to jeszcze chwile za nią szedłem ale w końcu się zdecydowałem. Ale jedyne własciwie co dostałem to spierdalaj i że nie lubi frajerów. Trzecie podejście było w Forum. Włassciwie zobaczyłem ją kiedy tam szedłem ale ona była daleko. I kiedy wszedłem do środka to juz nie wiedziałem gdzie ona jest. Ale jakis czas później zauważyłem ją jak wychodziła. To poleciałem za nią. Od razu jak ją zatrzymałem to mi powiedziała że już ją chyba 2 razy zatrzymywałem :) . A myslałem ze to niemozliwe żeby w takim miescie zatrzymac te same laski 2 razy. A nawet jakby to wydawało mi sie że po dwóch dniach mnie i tak pewnie zapomni. To jakies tam 3 zdania z nią zamieniłem ale widziałem że i tak wyciąga telefon to tylko powiedziałem że nie będe jej dręczył i sobie poszedłem. Czwarta kobieta to znów ulica . To znaczy zobaczyłem ją na ulicy. Ale jak ją dogoniłem to ona weszłą do jakiegos pubu. To ja weszłem za nią. Zobaczyłem że siedzi sama to sie przysiadłem. Byłem tam z nią moze jakies 10 minut. Miała ze mnie totalną polewkę i stwierdziła że ze mną sie rozmawia jak z przedszkolakiem. Kiedy od niej wyszłem po chwili zobaczyłem kolejną laskę po druiej stronie ulicy. Ale kiedy przechodziłem przez ulice zobaczyłem ze ona rozmawia przez telefon a nagle pokazała sie inna. To stwierdziłem że lepiej podejśc do tej co jest blisko. Z nią tez porozmawaięłm jakies 10 minut bo tyle czekała na tramwaj. Kolejne podejscie to znowu w drodze do forum. Po prostu dogoniłm jakąś laskę i cześć. Ona mi że chyba ją z kimś pomyliłem bo się nie znamy. To przyznałem że faktycznie sie nie znamy ale to nie ma znaczenia bo teraz mamy świetną okazję żeby to zmienić. Ale ona mi wyjechała że ma męza i wogole nic się jej nie chce juz dzisiaj. Było tego troche wiecej ale generalnie szybko ją zostawiłem i do Forum. Tam od razu po wejściu zobaczyłem 3 laski (przynamniej tak mi się wydawało). Jak do nic podchodziłem to widziałem tylko jedną z boku ale jak się później okazało to była jedyna młoda laska i jak do nich podchodziłem to jedna z nic na mnie wyskoczyła Nie to znowu ty. Wszyscy tu wiedzą że jesteś niezrównoważony. W sumie nie wiedziałem wogóle co mam zrobić to sobie poszedłem po prostu. Ósma laska tez była w Forum. Najseksowniejsza jaką widziałem od dłuższeo czasu. Jak ją zobaczyłem to weszła do jakiegos sklepu z bielizną. To ja sobie usiadłem i poczekałem az wyjdzie. Jak przechodziła obok to powiedziałem zwykłe hej ale ona tego nie zauwazyła. Ale nie dałem za wygraną i ruszyłem do niej. Nie chciałem znowu podchodzic do niej z cześc mam do ciebie jedną sprawę bo zapewne znowu by sie skonczyło od razu weź spierdalaj to bardzo sprytnie zpytałem się czy ma chwilke :) . Oczywiscie nie. To jej mówie że to zajmie najwyzej minutke i jakims cudem sie zgodziła. Ale ja w tym czasie całkowicie zmieniłem taktyke i stwierdziłem że nie ma co jej zadawac głupich pytań tylko jej powiedziałem że chciałbym poznac jakąs kobiete i czy miałaby kiedys ochote wyskoczyc na herbatke. To dostałem mam męza. I własciwie miałem juz ją zostawic ale powiedziałem jej jeszce że jestem kiepski w podrywaniu i czy mogła by mi cos doradzic. No to mi walneła że jestem kiepski bo fatalnie wyglądam. Że powinienem zrobic sobie jakąś ekstra fryzure nie ubierać się w takie tandetne ciuchy. No to jej powidziałem że moze mi kiedys by pomogła coś kupić fajnego ale to mi tylko walnęła żebym sie odczepił. I troche sie zaczeła wkurzac. No to ja zostawiłem. Na odchodne jeszce coś koło 20:00 (a zaczałame gdzies ok. 16) podeszełem jeszce do 2 lasek ale to tylko pytanie o opinie (jak to się dzieje że kiedy spotykają sie 2 osoby i następuje chwila milczenia to zaczynają sie denerwowac a kiedy znają sie dłuzej to teo nie ma). Cos tam powiedziały, zapytałem sie jak mają na imie (o dziwo powiedziały), cos tam jeszce było ale nie chciałem tam z nimi znowu długo siedziec bo zaś by było żebym sie odczepił to je zostawiłem.

Czwartek

Moge tylko napisac że znowu pochodziłem sobie troche po miescie ale nie zatrzymałem żadnej laski :( .

Piątek

Praktycznie to samo co wczoraj z tym że jak juz zamierzałem się zmywać to zobaczyłem na prawde super kobiete a dla mnie im ona jest ładniejsza tym jest łatwiej podejść. To poleciałem do niej i przypomnaiło mi się jedno ćwiczenie „Cześć. Jestes najpiekniejsza kobieta jaką dzisiaj widziałem”. To od razu powiedziała ze ona nie jest zainteresowana i uciekła ze sklepu. Nie wiem czy to miało znaczenie że wokól było mnóstwo ludzi ale jakos nie chciałem tak łatwo dać za wygraną i poleciałem za nią do innego sklepu. Ale tam znowu co ja powiedziałem to ona uciekała ode mnie. Niby sie cały czas usmiechała (A moze śmiała ze mnie) ale stwierdziłem że to nie ma sensu i ją zostawiłem.

Sobota

Pojechałem do Katowic. Pokreciłem sie troche po ulicach i Silesi ale żadnej nie zatrzymałem :(.

Niedziela

Znowu Katowice. Dzisiaj dzień zaczął sie duzo lepiej bo stosunkowo szybko podeszłem do jednej delikwentki i porozmawiałem z nią pewnie nawet dłuzej niz 10 minut :) . Gadka kompletnie o niczym ale stwierdziłem że jak mnie nie spławi to sobie nie pójde. Później poszedłem do Silesi , kupiłem spodnie i zamierzałem pozatrzymywac jakies laski. Ale zaczałem sie jakos źle czuć i nic z tego nie wyszło.

 

Feedback

Nigdy nie podchodź do kobiety od tyłu. Ja tego strasznie nie lubię, jak ktoś idzie za mną od tyłu i zmierza w moim kierunku. Wtedy mam ochotę się odwrócić, wyciągnąć gnata i w samoobronie strzelić :)

Dlaczego miała z Ciebie polewkę ? Może zacząłeś zadawać jej pytanie “gdzie się uczysz? itd”. Takie pytania zadają przedszkolaki. Zastanów się, co możesz zmienić w swoich rozmowach i to zmień.

Jak mi kobieta mówi “Znamy się?”. Ja odpowiadam “gdy Cię zobaczyłem pomyślałem sobie, że Zuzia idzie. Zuzia jest moją świetną przyjaciółką z dzieciństwie. Ach te czasy, gdy bawiliśmy się w ślub. Mam z nią miłe wspomnienia. Wydajesz mi się podobna do niej. Już Cię lubię przybij pionę!. :) Ty też miałaś takie zabawy w przedszkolu ?”. Jeśli zaczyna z Tobą gadać, masz punkt zaczepienia.

Jak Ci kobieta mówi “to znowu Ty?”, odpowiadasz “nie chcę krakać, ale to chyba przeznaczenie. Lepiej będzie jak zostaniemy przyjaciółmi, bo nie wiem czy chciałbym z Tobą spędzić resztę życia, chodź wydajesz mi się osobą odpowiedzialną.”

Zgodziła się z Tobą rozmawiać, ponieważ nieświadomie zastosowałeś fałszywe ograniczniki czasowe. Jeśli masz problem z otwarciem kobiet mówi “Hej. Słuchaj muszę Cię zapytać o coś, ale nie mam za wiele czasu. Zajmę Ci 5 minut, ponieważ znajomi na mnie czekają. bleble”. Mową ciała pokazujesz jak zaraz musisz odejść.

Zjebałeś, z seksowną kobietą, ponieważ jesteś needy i zadałeś pytanie gdzie oddajesz prowadzenie. Lepiej “Hej, Wydajesz mi się naprawdę wyjątkową osobą, ale nie oceniam kobiet po wyglądzie. Myślę, że masz coś ciekawego w swoim wnętrzu. Chodź, ze mną na 15minut napić się (wskazujesz) tam kawy.

Jak jedziesz na zakupy, to idealne miejsce, aby podrywać kobiety. Podchodzisz “Cześć, zajmę Ci dosłownie 5 minut. Chcę poznać ekstra kobietę i muszę kupić spodnie. Chodź, ze mną pomożesz mi coś wybrać, bo jesteś kobietą” i idziesz. Później bierzesz ją w nagrodę na kawę i masz instant date (Szybka randka).

Ja na samym początku miałem więcej porażek niż Ty. Musisz być silny. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.